Kto kłamstwem wojuje…

Walcząc z konkurencją nie warto posuwać się do kłamstwa. Początkowo może i faktycznie znacznie namiesza ono w planach konkurenta, jednak w ostatecznym rozliczeniu może obrócić się przeciw swemu twórcy. Wystarczy tylko, żeby prawda wyszła na jaw.

dymek komiksowy

Nie ulega wątpliwości, że rozpuszczenie jakiegoś kłamstwa na temat konkurencji bywa bardzo kuszącym rozwiązaniem. Taka forma dywersji bywa bardzo skuteczna, a jednocześnie praktycznie nic nie kosztuje. Problem jednak polega na tym, że prędzej czy później prawda może ujrzeć światło dzienne co doprowadzi do sytuacji, w której wiarygodność twórcy kłamstwa zostanie mocno nadszarpnięta. Prawda może zostać odkryta na różne sposoby, w tym także ten najbardziej kłopotliwy czyli w sądzie. Wymiar sprawiedliwości może zdemaskować kłamstwo, a następnie zarządzić, że kłamliwy przedsiębiorca zapłaci za depozycjonowanie stron, na których znalazły się informacje zawierające nieprawdę. Koszty takiego orzeczenia sądu są jednak niczym w porównaniu z tym, jak ucierpi wizerunek firmy. Trudno przecież się spodziewać, że do skompromitowanej firmy partnerzy biznesowi będą się pchali drzwiami i oknami.

Podobne:

  1. Problem z komputerem

This entry was posted on piątek, Styczeń 27th, 2012 at 5:42 pm and is filed under Privacy Invasion. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.